Długie i gęste włosy bez wątpienia należą do największych atrybutów kobiecości. Niestety, rzadko kiedy kobiety są zadowolone ze stanu swoich włosów, a przede wszystkim z tempa ich wzrostu.

Dodatkowo, co jakiś czas jesteśmy zmuszone podcinać końcówki, a to tylko potęguje efekt jakoby nic w długości włosów nie ulegało zmianie. Czy można temu zapobiec i przyspieszyć tempo przyrostu włosów?

A więc odpowiedzmy sobie na pytanie: dlaczego moje włosy nie rosną?

To, w jakim tempie rosną nasze włosy jest kwestią indywidualną. Szacuje się, że w ciągu miesiąca ich długość powinna wzrastać o 1-2 cm, co oznacza około 24 centymetry rocznie. Niestety, ze względu na stosowanie różnorodnych zabiegów stylizacyjnych, proces ten zdecydowanie się wydłuża. Współcześnie niemal codziennie narażamy nasze włosy na działanie wysokich temperatur poprzez używanie prostownic, suszarek oraz ekspozycję na słońce. Co więcej, upinamy włosy w różne wymyślne fryzury oraz stosujemy mnóstwo specyfików do pielęgnacji i stylizacji włosów. Przez to nasze włosy stają się kruche, łamliwe i pozbawione blasku. Regularne podcinanie końcówek powinno zapewniać utrzymanie fryzury we właściwym stanie oraz szybszy przyrost włosów, jednak bardzo często okazuje się niewystarczające i nie chroni nas przed bezlitosnym okiem fryzjera, który bez zastanowienia pozbywa się zniszczonych kosmyków, nawet gdy były one przez nas zapuszczane przez długi okres czasu. Na zwolnienie tempa przyrostu włosów może mieć także wpływ nieodpowiedni sposób odżywania, niedobory witamin i minerałów (np. cynku i siarki) oraz zaburzenia hormonalne. Nie bez znaczenia jest także rodzaj używanych przez nas kosmetyków, dlatego warto pamiętać o tym, aby były wykonane z naturalnych składników i nie zawierały parabenów i silikonów. Powinniśmy wystrzegać się nadmiaru produktów, gdyż więcej nie zawsze znaczy lepiej. Używane przez nas kosmetyki powinny odpowiednio nawilżać i odżywiać skórę głowy, gdyż znajdują się na niej meszki włosowe, odpowiedzialne za porost włosów.

Warto pamiętać o tym, że podczas wizyty u fryzjera pozbywamy się części włosów – zwykle takiej długości, jaką udało nam się zapuścić od ostatniej wizyty. Niejednokrotnie budzi to spore emocje i daje wrażenie, że nasze włosy wcale nie rosną. Warto zatem zadbać w szczególności o końcówki, stosować różnego rodzaju oleje do pielęgnacji oraz serum, w celu zmniejszenia częstotliwości ich podcinania. Co ważne, w przypadku gdy nasze włosy są utrzymywane w odpowiednim stanie, nie należy zbyt często odwiedzać fryzjera. Panuje przekonanie, że powinno się podcinać końcówki co kilka tygodni, jednak jeśli naszym marzeniem są długie włosy, to warto zrezygnować ze zbyt częstych wizyt w salonach. Co więcej, każdy człowiek ma z góry ustaloną, niejako zaprogramowaną, maksymalną długość włosów, którą jest w stanie uzyskać. Po pewnym czasie włosy przestają rosnąć i przechodzą w fazę spoczynku, co z kolei kończy się fazą wypadania. Możemy jednak nieco oszukać ten naturalny proces, jeśli będziemy w należyty sposób dbać o nasze włosy oraz przyspieszać ich wzrost.


 

Peeling skalpu – włosy odżywione

Pielęgnacja włosów niejednokrotnie bywa pomijana. Pamiętamy o tym, aby stosować różnego rodzaju peelingi do twarzy oraz ciała, jednocześnie zapominając o tym, że skalp także wymaga złuszczania i eksfoliacji. Warto pamiętać o tym, że wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia oraz środki do stylizacji włosów odkładają się na skórze naszej głowy. Systematyczne stosowanie peelingów ułatwi pozbycie się martwego naskórka, poprawi mikro krążenie oraz dotleni skórę głowy, a co za tym idzie przyspieszy wzrost włosów, niwelując przy tym swędzenie i łojotok. Ważne, aby do tego typu zabiegów używać produktów do tego stworzonych. Peeling skalpu powinno się praktykować od jednego do trzech razy w tygodniu, w zależności od potrzeb, bezpośrednio przed myciem włosów. Stanowi on doskonały wstęp do kolejnych działań pielęgnacyjnych.

 

Wcierki i oleje do skalpu

Wcierki na bazie naturalnych składników oraz alkoholu powinno się stosować kilka godzin przed umyciem włosów. Skład większości z nich jest bardzo lekki, dzięki czemu włosy się nie przetłuszczają, a co za tym idzie możemy je stosować codziennie i nie martwić się o stan naszych kosmyków. Na rynku występuje wiele rodzajów wcierek, co umożliwia dopasowanie ich do osobistych preferencji i znalezienie idealnego dla danej jednostki. Możemy skorzystać z gotowych produktów drogeryjnych lub przygotować je samemu. Przykładem mogą być wcierki tworzone na bazie ogólnodostępnego i taniego składnika jakim jest kozieradka. Ich przygotowanie jest niezwykle proste i polega na zalaniu nasion wrzątkiem, zaparzeniu, odstawieniu do wystygnięcia, a następnie wtarciu powstałego wywaru we włosy. Do równie popularnych środków zaliczamy mieszanki olejowe przeznaczone do olejowania samego skalpu. Z reguły są one tworzone na bazie olejów, których przykładem może być olej rycynowy, kokosowy lub sezamowy, a także ziołowych ekstraktów, w rodzaju amli lub brahmi. Ich niewątpliwą zaletą jest wysoka zawartość składników aktywnych, przez co efekty ich stosowania są znacznie szybsze, niż w przypadku wcierek, natomiast można je stosować wyłącznie przed umyciem włosów lub na noc, gdyż znacznie je przetłuszczają. Co więcej, mogą potęgować rozwój bakterii i swędzenie, stąd nie mogą ich stosować osoby cierpiące na grzybicę, łojotok oraz łupież.

Stosowanie wcierek i olejów na skalp może być na początku dość problematyczne. Powinniśmy zwracać uwagę na to, aby nie wylewać płynu na całą długość włosów, lecz odgarniać stopniowo pasma, a następnie aplikować go za pomocą atomizera lub pipetki bezpośrednio na skórę głowy, w odstępie kilku centymetrów.

 

Regularny masaż skalpu

Regularne masowanie skalpu poprawia mikro krążenie, przepływ tlenu do komórek skóry głowy oraz wchłanianie składników aktywnych pochodzących z różnego rodzaju olejów, wcierek i innych środków do pielęgnacji włosów. Domowe zabiegi aplikacji wcierek i olejów powinny być zakończone masażem skalpu, trwającym kilka minut. Masaż wykonujemy za pomocą okrężnych ruchów czystych opuszków palców po całej głowie. Ważne jest, aby nie podrapać skóry, a tym samym jej nie podrażnić.

Pomoc od środka, czyli co jeść i pić, by nasze włosy rosły szybciej

Racjonalne żywienie stanowi podstawę do utrzymania właściwego stanu włosów oraz tempa ich wzrostu. Warto stosować dodatkowo kuracje ,,od środka”, spożywając napar z siemienia lnianego lub drożdży zalanych wcześniej wrzątkiem. Pomimo dość specyficznego i trudnego do strawienia smaku, drożdże są bogate w cynk i witaminy z grupy B, dzięki czemu znacznie przyspieszają przyrost włosów. Nie zaleca się stosowania ich przez dłuższy okres czasu. Kuracja powinna potrwać od 3 do 5 tygodni. Podczas niej powinniśmy spożywać 1 szklankę zalanych wrzątkiem drożdży. Ważne, aby woda nie była zimna, gdyż może to wywołać proces fermentacji w żołądku. Do zdecydowanie przyjemniejszych metod zaliczyć możemy spożywanie naparu z pokrzywy. Pokrzywa wzmacnia włosy, sprawia, że są bardziej lśniące i mniej podatne na uszkodzenia. W przypadku problemów ze zbyt dużą ilością androgenów oraz związanych z tym nadmiernym wypadaniem włosów, warto sięgnąć po palmę sabałową. Zaleca się przed tym konsultację z endokrynologiem oraz zbadanie poziomu hormonów.

 

 

Oceń nas!
Ocena
1star1star1star1star1star
Głosy
5 based on 20 votes